Nie po 1500 zł miesięcznie, tak jak było zawsze, ale po 500 zł będą płacić Spółki Miejskie w zamian za usługi reklamowe na myszkowskim stadionie.
Taka zakamuflowana forma dotacji dla Klubu MKS Myszków działa od lat, ale dopiero teraz Spółki zdecydowały, że dadzą mniej. Powód? A jakże! – kryzys! Wszyscy teraz tłumaczą się kryzysem.
Prezes SANiKO Janusz Ziobro wyjaśnia: - Do tej pory za reklamę na stadionie nasza Spółka płaciła 1500 zł. Teraz będzie to z pewnością kwota mniejsza, ale dokładnie jaka, mogę powiedzieć dopiero po zakończonych negocjacjach. Chciałbym jednocześnie podkreślić, że spółkom komunalnym bardzo zależy na Klubie, czego dowodem są pieniądze – wcale niemałe – jakie do tej pory płaciliśmy. Jednak rok 2010 jest szczególny pod względem ekonomicznym i nie można go porównywać do roku poprzedniego. Nas po prostu nie stać, by płacić za reklamę 18.000 zł miesięcznie.
W podobny sposób wypowiedział się prezes MTBS-u – Edmund Konieczniak. Również i jego spółki nie stać, by płacić za reklamę 1500 zł. W tym roku będzie to kwota 3-krotnie mniejsza. A sam prezes powiedział, że złożył wcześniej zobowiązanie o kwocie 1500 zł i słowa dotrzyma. Pytaliśmy prezesa w jaki sposób chce to zrobić, skoro MTBS grosza nie dołoży, ale E. Konieczniak rozłożył tylko tajemniczo ręce i powiedział, że sposób znajdzie.
Ryszard Woszczyk – prezes Zakładu Wodociągów – także mówi o kosztach, o fatalnym pod względem ekonomicznym roku 2010. - Oszczędzamy na wszystkim, a zwłaszcza na reklamie, która naszemu Zakładowi akurat nie jest bardzo potrzebna. Przed nami trudny rok z uwagi na sytuację ekonomiczną. Musimy spłacać kredyt za suszarnię i minimalizować koszty. ZWIK również wybrał w tym roku cięcia, czyli 500 zł na rzecz MKS-u.
Klub jak widać ma wyraźnego pecha. Kiedy wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, kiedy jest szansa walczyć o awans, to nagle pojawiają się przeszkody finansowe. Wszyscy mówią o kryzysie. Swoją drogą, wziąwszy pod uwagę wycofywanie się Spółek Gminnych, ciekawe jakie będzie stanowisko firmy TRIBAG, która do tej pory – jako sponsor prywatny – w ogromnym stopniu dotowała Klub. Czy największy prywatny sponsor zostanie przy MKS-ie? Kolejne pytanie jakie należy sobie postawić, to jaki będzie finansowy udział miasta w Klubie i czy nadal magistrat będzie mógł mienić się sponsorem strategicznym MKS Myszków?